poniedziałek, 17 sierpnia 2009

O urodzinach i prezentach

Prezenty - prezenty - prezenty! Ciągle ktoś komuś coś...

Dzis mijają 4 lata odkąd zostałam mamą. 4 lata temu spotkałam się z moim maleńkim mężczyzną. Chcąc się przygotować do tego spotkania czytałam, co tylko znalazłam na ten temat, szperałam w internecie, oglądałam filmiki dołączane do babskich gazet. Wszędzie noworodki były czerwone na buzi i miały czarne włoski. Nie sądziłam, że z moim dzieckiem mogłoby być inaczej. Bo niby dlaczego?
Jakież było moje rozczarowanie, gdy położna podała mi różowiutkiego dzidziusia o bielusieńkich włoskach! A gdzie purpurowy dzieciak?! A gdzie czarne kudełki?!

Gdy leżał na oddziale noworodków, od razu wiedziałam, że to moje dziecko.
- O, tam jest na końcu! - pokazałam jedno z kilkunastu łóżeczek.
- A skąd pani wie? - zaśmiała sie pielęgniarka.
- Bo tylko on ma jasne włoski.
- Rzeczywiście!

I ma do dzisiaj. Wprawdzie troszkę ciemniejsze niż 4 lata temu, ale nadal jest blondaskiem.


Bądź szczęśliwy, Maciejku!

Prezenty urodzinowe to nie wszystko!
Zostałam obdarowana przez Lily jej najnowszym zestawm SummerTime Cafe, który można kupić w A5D.


To wspaniały prezent z okazji czwartej rocznicy bycia mamą. Kogóż innego mogłabym wcisnąć w fantastyczny zestaw Lily, jak nie mojego Bubcia?! Oto on - dwa lata temu.





A na samo zakończenie - rak od Moni! Dziewczyno, Ty takie cuda wyprawiasz ze zdjęciami, że nie poznaję na nich własnych dzieci hihihi ;)


Dziekuję za wszystkie prezenty!!!

2 komentarze:

mavee pisze...

Prace cudniaste,a małemu Maciejkowi moc szczęścia i pomyślności.
Zapraszam do mnie po małą niespodziankę ;)

annpol7 pisze...

Wszystkiego najlepszego dla syneczka:)))) Pieknie opisalas swoje spotkanie z synkiem:))) Az mnie wzruszylo...
Wszystkiego najlepszego malutki blondasku, niech dziecinstwo plynie Ci w samym wesolym i zwariowanym tepie i duzo zdrowka. Ania

To, co zrobiłam...

Wszelkie prawa do fotografii i tekstów zamieszczonych na tym blogu są własnością autora. Kopiowanie, powielanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie w jakiejkolwiek formie jest surowo zabronione.(Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).