W połowie października zima pogroziła nam palcem. Białą powłoką pokryła dachy, trawniki, samochody na parkingu, potowarzyszyła nam kilka dni i zniknęła. Pozwoliła jesieni na szaleństwa z kolorami. I choć za oknem żółte słoneczko i kolorowe drzewa, ja sięgnęłam po zdjęcia z ubiegłej zimy i ubrałam je w najnowszy zestaw
RenaDesigns "
In a Golden Frame"

Sięgnęłam po zdjęcia moich dzieci ze stycznia tego roku. Uwielbiam te rumiane i radosne buźki. Gdy zima pojawiła się teraz, jesienią, moje maluchy były gotowe do wymarszu na spacer i lepienia bałwana...


- I to by było na tyle!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz