Pospacerowałam między nimi, pogłaskałam je po ściankach bocznych, powąchałam ich cudowny zapach nowości i obiecałam sobie (i im też), że po nie wrócę :) A na pocieszenie kupiłam zegar ścienny do kuchni. Odkąd mieszkam tutaj, "u siebie", nie miałam w kuchni zegara ściennego, a mimo to przez wszystkie te lata miałam odruch zerkania na ścianę, by sprawdzić która godzina. Od wczoraj jest - i choć nie tyka, to z przyjemnością zerkam na niego, by sprawdzić, która godzina!
Mała zmiana, a jednak zawsze jakaś zmiana! Co dalej? Może te meble...?
***
Najnowszy zestaw MaryPop nosi tytuł "Forever" (do nabycia w Shabby Pickle Designs).Zapraszam, odwiedźcie bloga Mary, zobaczycie cudeńka, jakie można z tego zestawu stworzyć, znajdziecie piękne dodatki (QP, ramki) a także 2 bonusy freebie :)
A oto moje prace z tego zestawu:


A teraz ponierobię nic. I to będzie taka mała zmiana :)
- I to by było na tyle!

1 komentarz:
hej scrapy piękne to ty wiesz ;-)) uwielbiam cię podczytywac tak swobodnie piszesz ;-)) no i wracaj czym prędzej po te meble bo tez pewnie tęsknią za tobą skoro obiecałaś ...
pozdrawiam
Prześlij komentarz