Hania, gdy miała 1,5 roczku - jesienią 2008r. Było wtedy słonecznie, ale chłodno. Żeby nie zmarzła odwiązałam z szyi brązową apaszkę i założyłam na szyjkę mojej Pyzy. Nie pasowała ani do granatowych dżinsów, ani do różowej kurtki, ani do czapeczki w kolorowe paski. Ale ładnemu we wszystkim ładnie - tak więc mała Hanusia wyglądała uroczo!

Maciej w wakacje - dzielny 4-latek na swej nowej hulajnodze przemierzył tam i z powrotem cały Deptak w Krynicy. Energia go rozsadzała. Nawet gdy siedział na ławce przy fontannie nie mógł się powstrzymać od spoglądania na swój pojazd.

Zdjęcia te ozdobiłam elementami z zestawu Jolanty "Green Magic", który dostępny jest w ScrapBird lub w HM ScrapShop

Wspomnienia... Dopiero gdy zaczęłam wgłębiać się we własne wspomnienia przypomnialam sobie, że po tamtym spacerze Hania nabawiła się kataru, a Maciej przewrócił się i stłukł sobie kość ogonową. Ale i tak wspomnienia to świetna sprawa - zwłaszcza w dzień tak ponury jak dzisiejszy!
- I to by było na tyle!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz