Mam Aniołka i Haniołka. Haniołek pojawia się na zdjęciach częściej, niż Aniołek. Dlaczego? Bo Haniołek jest jeszcze na tyle głupiutki, że spogląda w obiektyw, gdy mama zawoła. A Aniołek? No cóż... Nie napiszę gdzie ma wołania mamusi ;)

Credit: Collaboratif - "Let the sun shine", WA by AgaWa
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz